# SDM Portal — Power Pitch

Każdy dostawca przysyła inny plik Excel. Inne kolumny, inne jednostki, inne nazwy kolorów. W hurtowniach i u importerów, którzy mają setkę dostawców albo więcej, ręczną obróbką tych plików zajmują się na pełny etat zwykle dwie, trzy osoby. I nie kończy się na wczytaniu danych: tłumaczenia, opisy i kontrola jakości dochodzą zazwyczaj później, osobno i ręcznie, za każdym razem od nowa przy każdym kolejnym pliku.

SDM Portal rozwiązuje to za pomocą wizualnego edytora przepływów. Kolumny z pliku dostawcy przeciągasz obok pól swojego PIM, Ergonode, Akeneo albo Pimcore, i łączysz je blokami transformacji: mapowanie wartości, dzielenie, scalanie, przeliczanie jednostek. Trudniejsze reguły opisujesz zwykłym językiem, a system kompiluje taki opis jeden raz do stałej reguły wraz z oceną pewności. Ten sam przepływ zawiera blok tłumaczenia, który rozpoznaje język źródłowy i tłumaczy na właściwą wersję językową, oraz blok, który na podstawie kilku kolumn źródłowych generuje opis albo opis skrócony. Obróbka i wzbogacanie danych dzieją się więc w jednym kroku.

AI myśli wtedy, kiedy budujesz mapowanie, a nie przy każdym uruchomieniu. Później wszystko działa na czystym TypeScripcie: żadnych wywołań modelu, każde uruchomienie identyczne i możliwe do sprawdzenia. System uczy się przy tym w obrębie każdego środowiska klienta: każdy zatwierdzony profil zostaje zapamiętany, więc kolejny plik dostawcy startuje z lepszymi podpowiedziami. AI przyspiesza tu tworzenie i poprawianie mapowania, nie jest punktem wyjścia samego mapowania.

Każda sieć handlowa i każdy hurtownik z dużą liczbą dostawców ma ten sam problem: co miesiąc to samo czyszczenie plików Excel, a potem jeszcze osobna praca nad tłumaczeniami i opisami. W SDM Portal budujesz mapowanie raz, razem z tym wzbogacaniem. Potem działa samo, przy każdym nowym pliku od tego dostawcy, automatycznie albo według harmonogramu, i z każdym zatwierdzonym profilem staje się trochę lepsze. Jeśli dostawca zmieni w tym czasie układ swojego pliku, system rozpozna różnicę, cofnie profil do workflow i powiadomi jego właściciela, dzięki czemu błędne dane nigdy nie przejdą dalej niezauważone.

Każda zmiana trafia do dziennika audytu, uruchomienie produkcyjne albo usunięcie profilu można obwarować obowiązkowym 2FA, a klienci w tej samej instalacji są od siebie oddzieleni na poziomie bazy danych. Dla zespołu, w którym dane dostawców przechodzą przez ręce kilku osób, to różnica między kulturą rozproszonych Exceli a procesem, któremu można zaufać, także wtedy, gdy ten proces sam się po drodze poprawia.

---

## Pytania i odpowiedzi

*O co pyta sieć handlowa albo hurtownik.*

**Dlaczego podłączenie nowego dostawcy zajmuje nam tyle czasu i dlaczego nic się w tym nie zmienia?**

Każdy dostawca przysyła inny plik Excel. Inne kolumny, inne jednostki, inne nazwy kolorów. W hurtowniach i u importerów, którzy mają setkę dostawców albo więcej, ręczną obróbką tych plików zajmują się na pełny etat zwykle dwie, trzy osoby. I nie kończy się na wczytaniu danych: tłumaczenia, opisy i kontrola jakości dochodzą zazwyczaj później, osobno i ręcznie, za każdym razem od nowa przy każdym kolejnym pliku.

**Jak to działa w praktyce?**

SDM Portal rozwiązuje to za pomocą wizualnego edytora przepływów. Kolumny z pliku dostawcy przeciągasz obok pól swojego PIM, Ergonode, Akeneo albo Pimcore, i łączysz je blokami transformacji: mapowanie wartości, dzielenie, scalanie, przeliczanie jednostek. Trudniejsze reguły opisujesz zwykłym językiem, na przykład „jeśli rozmiar to EU46, to 46”, a system kompiluje taki opis jeden raz do stałej reguły wraz z oceną pewności. Ten sam przepływ zawiera także blok tłumaczenia, który rozpoznaje język źródłowy i tłumaczy na właściwą wersję językową w PIM, oraz blok, który na podstawie kilku kolumn źródłowych generuje opis albo opis skrócony. Obróbka i wzbogacanie danych dzieją się więc w jednym kroku, a nie jako osobna robota na koniec.

**Czy to nie po prostu kolejna AI, która zmyśla na własną rękę?**

Nie. AI myśli wtedy, kiedy budujesz mapowanie i kiedy ustalasz reguły tłumaczenia oraz generowania opisów, a nie przy każdym uruchomieniu. Później wszystko działa na czystym TypeScripcie: żadnych wywołań modelu, każde uruchomienie identyczne i możliwe do sprawdzenia. W dry runie widzisz dokładnie, co się zmieni, jeszcze zanim cokolwiek zostanie zapisane w PIM. System uczy się przy tym w obrębie każdego środowiska klienta: każdy zatwierdzony profil zostaje zapamiętany, więc kolejny plik dostawcy startuje z lepszymi podpowiedziami. AI przyspiesza tu tworzenie i poprawianie mapowania, nie jest punktem wyjścia samego mapowania.

**Co nam to konkretnie daje?**

Każda sieć handlowa i każdy hurtownik z dużą liczbą dostawców ma ten sam problem: co miesiąc to samo czyszczenie plików Excel, a potem jeszcze osobna praca nad tłumaczeniami i opisami. W SDM Portal budujesz mapowanie raz, razem z tym wzbogacaniem. Potem działa samo, przy każdym nowym pliku od tego dostawcy, automatycznie albo według harmonogramu, i z każdym zatwierdzonym profilem staje się trochę lepsze.

**A jeśli dostawca ni z tego, ni z owego zmieni układ swojego pliku, czy do mojego PIM trafią błędne dane?**

Nie, jest na to wbudowana kontrola. Niezależnie od tego, czy plik przychodzi cyklicznym cronjobem, czy jest pobierany automatycznie z połączenia z Google Sheet, SharePointem albo Dropboxem: SDM Portal zawsze porównuje przychodzący plik z zatwierdzonym profilem. Jeśli jest w nim zmiana strukturalna, na przykład przesunięta kolumna albo zmieniona wartość, profil wraca automatycznie do workflow, a jego właściciel dostaje powiadomienie, że dostawca coś zmienił. Ta osoba aktualizuje mapowanie, a lider zespołu albo menedżer może następnie zatwierdzić zmianę. Dopiero wtedy profil znów działa automatycznie, tak jak wcześniej. W ten sposób zachowujesz kontrolę nad źródłem, także wtedy, gdy samo źródło się zmienia.

**Kto zachowuje kontrolę, jeśli wszystko dzieje się automatycznie, a system sam się uczy?**

Każda zmiana trafia do dziennika audytu, do którego można zajrzeć, z podziałem na użytkowników i akcje. Uruchomienie produkcyjne albo usunięcie profilu można obwarować obowiązkowym 2FA, żeby nigdy nie zdarzyło się przez przypadek. Klienci w tej samej instalacji są od siebie oddzieleni na poziomie bazy danych, a ty sam decydujesz, kto może mapować, zatwierdzać i publikować. Dla zespołu, w którym dane dostawców przechodzą przez ręce kilku osób, to różnica między kulturą rozproszonych Exceli a procesem, któremu można zaufać, także wtedy, gdy ten proces sam się po drodze poprawia.

---

*SDM Portal · sdmportal.com*
